Informacje
A zakon ciągle pałał wrogością do Polski
Druzgocąca klęska zakonu sprawiła, że przestał on być groźny. Nie zmienił się jednak wrogi stosunek Krzyżaków do Polski, Rycerstwo zakonne już nie wzbudzało przerażenia ani w wojsku, ani wśród ludności zamieszkującej ziemie graniczące z Prusami. Z tym większą zajadłością Krzyżacy oczerniali nasz kraj i naszego króla w chrześcijańskiej Europie. Przedstawiali Polskę nawet jako wroga chrześcijaństwa, wzywali cały Zachód do wspólnej wyprawy wojennej przeciw Polakom i Jarielle. Do pisania oszczerstw i rozpowszechniania ich po świecie wynajęli pewnego sprzedajnego mnicha dominikańskiego, Jana Falkenberga. Do różnych książąt niemieckich, do króla francuskiego, do zjazdów biskupich, do papieża stal on listy następującej treści: Polacy i ich król są to ludzie obrzydli, heretycy, psi bezecni, odstępcy od wiary do dawnego nawrócenia pogaństwa. Bez wątpienia, zatem wszyscy, nie tylko książęta, panujący w świecie, ale i ludzie pospolici, którzy przez miłość ludzkości powstaną na zgubę i zagładę Polaków i ich króla, zasłużą sobie na żywot wieczny. Monarchowie tego świata powinni by bez żadnego względu wszystkich Polaków wraz z ich królem, a przynajmniej większą ich część orężem wytępić, a książąt ich i szlachtę na szubienicach do słońca powywieszać". Nienawiść zawarta w tym tekście, pisanym na zamówienie krzyżackie, budzi odrazę i pogardę. Wówczas jednak listy te niepokoiły Polaków, bo przecież Krzyżacy mieli sojuszników w Europie. Wielu mogło uwierzyć słowom ludzi w habitach. Walkę z oszczerczym Falkenbergiem podjął arcybiskup gnieźnieński, Mikołaj Trąba, i wygrał ją. Mnich na rozkaz papieża został uwięziony i przez dziesięć lat przetrzymywany był w rzymskim więzieniu papieskim. Wypuszczono go dopiero po odwołaniu wszystkich obelg rzucanych na Polskę: Polaków. Po Wielkiej Wojnie umocnił się jeszcze bardziej związek Polski z Litwą. Zawarto nową unię w ruskiej miejscowości Horodło w 1413 roku. Jeszcze raz uroczyście potwierdzono jedność dwóch państw, a poza tym Polacy zobowiązali się nie wybierać króla bez naradzenia się z Litwinami, Litwini zaś przyrzekli nie wybierać wielkiego księcia bez zgody króla i możnych.
Ciekawe artykuły
Królewscy synowie
Czas płynął, królowi przybywało lat. Przecież już w roku bitwy grunwaldzkiej miał ich sześćdziesiąt. Do tej pory Władysław Jagiełło nie doczekał się syna, Wprawdzie już po Kazimierzu Wielkim panujący nie miał prawa przekazywania państwa swym potomkom, bo przywilej obsadzania tronu zdobyli sobie możni i przedstawiciele szlachty, ale Jagiełłowy syn to co innego. Chodziło o utrzymanie unii dwóch państw, Witold - książę Litwy - tez nie miał synów. Wspominaliśmy już o drugim małżeństwie króla, ale nie było ono ostatnie. W 1417 roku Jagiełło ożenił się po raz trzeci ze stateczną wdową, Elżbietą Granowską. Trzecia królowa towarzyszyła mężowi tylko trzy łata i zmarła. Dwa lata później siedemdziesięciodwuletni Władysław Jagiełło ożenił się z siedemnastoletnią księżniczką ruską, Zofią Holszańską. Dopiero...... Czytaj więcej >>
Reklama
pozycjonowanie poznan, apartamenty poznan, hosting telebimy, bielsko domy, kursy księgowości Poznań